5 błędów, które prawdopodobnie popełniasz przy wyborze legginsów

15 sty 12:00

Legginsy to jeden z najczęściej noszonych elementów damskiej garderoby – a jednocześnie jeden z najbardziej niedocenianych. Nosimy je na siłownię, na spacery, w podróży, w domu na kanapie, a także na miasto do bluzy lub marynarki. A mimo to często mamy wrażenie, że ich wybór nie ma żadnego znaczenia. W końcu to „tylko” legginsy. Jednak bardzo szybko zauważysz różnicę między tymi, które są dobrze dopasowane, a tymi, które uciskają lub, nie daj Boże, prześwitują. Jak więc wybrać te właściwe?


Foto: Freepik.com

1.     Kierujesz się wyłącznie rozmiarem podanym na metce.

W przypadku legginsów oznaczenia S, M lub L często określają bardziej “orientacyjny” rozmiar. Jedna para w rozmiarze M będzie idealnie pasować, kolejna ledwo da się założyć na kolana, a jeszcze inna po kilku krokach zaczną się podwijać.

Jak wybrać lepiej:
Zwróć uwagę nie tylko na rozmiar, ale także na krój, stopień kompresji i zalecenia producenta.

2.     Nie doceniasz znaczenia składu i materiału

To jeden z najczęstszych błędów przy wyborze legginsów i innych obcisłych ubrań. Te tanie, z cienkiego poliestru, mogą na pierwszy rzut oka wyglądać dobrze, ale rzeczywistość ujawnia się podczas ruchu, przysiadu lub po pierwszym praniu. Legginsy tracą kształt, zbierają kurz i brud, a po jednym noszeniu się rozciągają i prześwitują. 

Jak uniknąć rozczarowania:
Szukaj mieszanek z większą zawartością elastanu (ok. 15–25%) i wysokiej jakości włókien syntetycznych (np. poliamidu), które zachowują kształt i odprowadzają pot. Do uprawiania sportu nadają się materiały funkcjonalne, a do codziennego noszenia – bardziej miękkie, przyjemne i nieprzezroczyste tkaniny.

3.     Nosisz fason, który nie pasuje do Twojej sylwetki.

To błąd, który często popełniamy nieświadomie, nie tylko przy zakupie legginsów. Mamy ulubiony model i kupujemy go w kółko – nawet jeśli wcale nam nie pasuje. Każda sylwetka wygląda dobrze w innym kroju. Niektórym kobietom bardziej pasują obcisłe legginsy z wysokim stanem, innym bardziej prosty krój lub taki, który delikatnie modeluje sylwetkę. Problem pojawia się, gdy próbujemy „wcisnąć się” w krój, który nie jest dostosowany do naszych proporcji. 

Jak wybrać krój, który będzie Ci pasował:

  • Jeśli masz bardziej kształtne biodra lub uda, szukaj mocniejszych materiałów i modelujących szwów, które wyrównają sylwetkę. Ewentualnie wybierz legginsy z rozszerzanymi nogawkami.
  • Mniejszej sylwetce często pasuje wydłużony krój bez zbędnych detali, które optycznie skracają sylwetkę.
  • Jeśli chcesz poprawić wygląd brzucha, skup się na wyższym pasie i mocniejszej konstrukcji w okolicy środkowej części ciała.

4.     Nie zwracasz uwagi na szwy (i brak szwów)

Szwy nie są tylko detalem stylistycznym. Ich rozmieszczenie ma zasadniczy wpływ na dopasowanie legginsów i komfort noszenia.

Jak to działa w praktyce:

Bezszwowe legginsy to doskonały wybór na siłownię, jogę lub jako warstwa pod spódnicę lub sukienkę. Nie uciskają i praktycznie nie czuć ich podczas ruchu. Jednak do codziennego noszenia przez cały dzień nie zawsze są korzystne – właśnie dlatego, że nie mają nic, co modelowałoby sylwetkę. Gładki materiał bez szwów może sprawiać wrażenie płaskiego i podkreślać partie ciała, które w innym przypadku pozostałyby w tle.

Natomiast szew biegnący przez środek z przodu i z tyłu działa jak dyskretny trik optyczny. Dzieli powierzchnię w okolicy brzucha, wizualnie ją zmniejszając, a jednocześnie dodaje objętości pośladkom. Takie legginsy świetnie nadają się do miasta, na podróż lub jako element swobodnego stroju codziennego.

Foto: Freepik.com

5.     Chcesz mieć jedne legginsy do wszystkiego (a one nie są do tego stworzone)

Uniwersalne legginsy brzmią jak marzenie. Takie, które sprawdzą się podczas porannej jogi, popołudniowych sprawunków, drogi do pracy, a także wieczornego relaksu na kanapie. Rzeczywistość jest jednak taka, że każda aktywność stawia przed legginsami inne wymagania – a kompromisy są widoczne i odczuwalne na ciele.

Podstawowy podział:

  • Legginsy przeznaczone głównie do uprawiania sportu są zazwyczaj bardziej elastyczne i przystosowane do intensywnego ruchu. Świetnie nadają się do ćwiczeń, ale podczas całodziennego noszenia mogą zbytnio uciskać i nie wyglądają zbyt stylowo.
  • Natomiast legginsy przeznaczone do codziennego noszenia mają często większą gramaturę i elementy modelujące, dzięki czemu lepiej prezentują się jak część stroju – ale do treningu HIIT mogą nie być odpowiednie.

Wskazówka: Do codziennego noszenia idealnie nadają się legginsy z imitacji skóry

Jeśli często nosisz legginsy, warto mieć więcej niż jeden rodzaj – tak samo jak nie masz jednej pary butów do biegania i na spotkanie. Obowiązuje tu jedna ważna zasada: nie oszczędzaj na podstawowych pozycjach w Twojej szafie. Legginsy należą do najczęściej noszonych elementów garderoby. Dlatego warto w nie zainwestować. Wysokiej jakości legginsy wytrzymają dziesiątki prań, zachowają swój kształt i będą Ci służyć znacznie dłużej niż trzy tanie alternatywy.